W „Pinokiu” na „Pinokiu”

Dzisiejszego dnia wybraliśmy się na wycieczkę do teatru. Od samego rana, mimo zimna, z uśmiechami raźno kroczyliśmy na przystanek autobusu. I chociaż nie przyjechał oczekiwany tramwaj, to w końcu dotarliśmy do „Pinokia”.

Zaczął się spektakl…na scenie aktorzy uwijali się z lalką tytułowego bohatera, a tu naraz krzyki spośród publiczności, mężczyzna wchodzący na scenę, zapalenie świateł, policja… daliśmy się nabrać na konwencję sztuki. 😀 Mężczyzna okazał się aktorem, a scenka była wyreżyserowana. Z wielkim zainteresowaniem obejrzeliśmy sztukę do końca. Teraz będziemy omawiali „Pinokia” na polskim i na pewno wyrazimy swoje opinie o obejrzanej inscenizacji.Pinokio

Dziękuję pani Helenie Zaft za pomoc w wycieczce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s